Standardland – the return

Ostatni raz grałem Standard kiedy wychodził dodatek Aether Revolt. Potem nastąpiła seria dość niefortunnych wydarzeń: bany, wyjazdy służbowe, Ixalan, zajęte piątki i bardzo szybko okazało, się, że wystarczy nie grać 2-3 tygodnie by całkowicie wypaść z formatu. Im dłużej nie grałem, tym trudniej było wrócić a straszliwie słaby blok Ixalanu nie pomagał. Dużo więcej dzięki … Czytaj dalej Standardland – the return

Reklamy

A świat (znów) się kręci

Już starożytni mawiali, że przyzwyczajenie jest drugą naturą człowieka. Zmiana tej natury zawsze przychodzi z ogromnym trudem, zwłaszcza wtedy, gdy wymuszają ją czynniki zewnętrzne – osobista tragedia, upadek meteoru lub nowa lista banów do Magic: The Gathering, trafiająca w czyjś ukochany deck niczym rzeczony meteor w Park Yellowstone, powodując osobiste tragedie wśród nieprzeliczonych rzesz graczy. … Czytaj dalej A świat (znów) się kręci