GP Warsaw – Co sądzę:)

*Artykuł będzie jeszcze w przyszłości aktualizowany o paragrafik Pani Kiksi, dla której był to pierwszy profesjonalny event*   Muszę się Wam kiedyś do czegoś przyznać: bałem się kiedyś kompetytywnego Magica. Myślałem sobie: "a przy stole w kuchni to bezpiecznie, nikt Ci nie zwróci uwagi, nie trzeba pamiętać o triggerach, fajna gra, taka nie za trudna". … Czytaj dalej GP Warsaw – Co sądzę:)

Reklamy

Pauper’s Road to GP Warsaw – Kuldotha Boros

Witam w drugim odcinku naszej podróży po dekach z mety Pauperowej. Dzisiaj pogadamy o decku który ostatnio określiłem: „ten deck gra tak jakbyś nadepnął na LEGO, podskoczył z bólu i spadając nadepnął na kolejny klocek, przewrócił się i upadając spadł na podłogę pełną rozsypanych klocków”. Oczywiście to punkt widzenia przeciwnika. Dla grających tym dekiem jest … Czytaj dalej Pauper’s Road to GP Warsaw – Kuldotha Boros

Pauper’s Road to GP Warsaw – Delver

Pomimo obrzydliwej maty z GP Warsaw (seriously, tyle pięknych obrazków na kartach i musieli wybrać akurat ten?!) i tak wykupiłem już pakiet Constructed i zamierzam grać tyle paupera, ile mi się uda. Postanowiłem więc, odświeżyć trochę mój pauperowy Battle Box, dostosować go do mety i pojechać z najlepszym co mam. Z drugiej strony zdałem sobie … Czytaj dalej Pauper’s Road to GP Warsaw – Delver

Everyone, let’s get infected! – EDH edition

Kiedy Planeswalker Karn, udał się na Mirrodin, przez przypadek przyniósł tam olej phyrexiański, który zaczął powoli infektować cały plane, tworząc z niego (i jego mieszkańców) to co teraz znamy jako New Phyrexia. By oddać tą szerzącą się zarazę Wizardzi stworzyli mechanikę Infect. Idealne połączenie mechanik Wither i Poison. Kiedy kreatura z Infect zadaje damage innemu stworkowi: … Czytaj dalej Everyone, let’s get infected! – EDH edition

Magia Żywych Trupów – Commander

Świt Żywych Trupów Pierwszym pre-con commanderem jakiego kupiłem był Mono-Black Ob Nixilis. Deck był fajny ale zupełnie bez polotu. Niby była jakaś tam tematyka oparta na demonach ale zupełnie brakowało mu zadziora i pazura (w przeciwieństwie do Darettiego, którego kupiłem dla dziewczyny tego samego dnia). Rozłożyłem, więc go dość szybko z zamiarem przebudowy na tribalowy … Czytaj dalej Magia Żywych Trupów – Commander

Standardland – the return

Ostatni raz grałem Standard kiedy wychodził dodatek Aether Revolt. Potem nastąpiła seria dość niefortunnych wydarzeń: bany, wyjazdy służbowe, Ixalan, zajęte piątki i bardzo szybko okazało, się, że wystarczy nie grać 2-3 tygodnie by całkowicie wypaść z formatu. Im dłużej nie grałem, tym trudniej było wrócić a straszliwie słaby blok Ixalanu nie pomagał. Dużo więcej dzięki … Czytaj dalej Standardland – the return