GP Warsaw – Co sądzę:)

P_20181124_121916_vHDR_On.jpg

*Artykuł będzie jeszcze w przyszłości aktualizowany o paragrafik Pani Kiksi, dla której był to pierwszy profesjonalny event*

 

Muszę się Wam kiedyś do czegoś przyznać: bałem się kiedyś kompetytywnego Magica. Myślałem sobie: „a przy stole w kuchni to bezpiecznie, nikt Ci nie zwróci uwagi, nie trzeba pamiętać o triggerach, fajna gra, taka nie za trudna”. Po czym złożyłem sobie jakiś mniej lub bardziej kompetytywny deczek i poszedłem na większy turniej. Nadal lokalnie w Łodzi, ale już byli gracze, którzy umieli się sajdboardować i w ogóle było trudniej. I się okazało, że to jest bardzo ciekawe doświadczenie. Jeden mecz potrafi dostarczyć o wiele więcej emocji. Kiedy wciągniesz się w jakiś format i znasz możliwe odpowiedzi i zagrania to uczysz się grać bardziej odpowiedzialnie. Nagle gra zaczęła nabierać pewnej głębokości.

P_20181123_184006_vHDR_On

I chociaż wciąż nie umiem się przekonać do bardzo kompetytywnego grania: testowanie deków na metę, robienie po 3-4 ligi online dziennie itd. to o wiele bardziej doceniam poważne granie niż kiedyś. Zdarza mi się nawet bronić spajkowania na grupach w Internecie (sic!). Tak czy inaczej, W ostatni weekend odbyło się GP w Warszawie; zastanawiałem się długo czy jechać, ale Pani Kiksi powiedziała: „Skoro już i tak inwestujesz w te karty, to chociaż idź grać na wyższym poziomie niż stół kuchenny”. A ponieważ dziewczyna ma zawsze rację to pojechaliśmy.

P_20181123_084811_BF.jpg

Ja zakupiłem Constructed Fanatic Package z planem grania Moderna i Paupera. Pani Kiksi zaprosiła naszego znajomego z Commandera Kamila na granie 2HG Sealed i pojechaliśmy. Poniżej krótka recenzja tego co nam się na evencie podobało a co nie.

P_20181123_151141_BF.jpg

PLUSY

Zacznijmy od tego co było super:

1 – Ludzie

Jeśli kiedykolwiek obawialiście się, że atmosfera na kompetytywnym turnieju jest słaba i stresująca to nie martwcie się. Wszyscy z kim grałem to byli mega spoko ludzie. Z każdym się fajnie gadało przed meczem: „a skąd jesteś? a ile czasu grasz?” itd. Ludzie, których poznałem w piątek wpadali przybić piątkę w sobotę. Jak się mijaliśmy potem na korytarzu to zawsze było pytanie „jak Ci idzie?” „ile wygrałeś”. Mega spoko klimat. Może miałem szczęście, ale nie trafiłem na żadnych graczy, którzy by byli złośliwi albo po porażce rzucali stołem.

P_20181123_141038_vHDR_On.jpg

Po każdym meczu rozdawałem przeciwnikom tokeny moje produkcji: i tu też był megapozytywny odzew. Wszystkim się podobało, każdy komplementował.

Wreszcie na takim evencie dało się też odczuć to słynne Magicowe Community: ludzie się nawzajem wspierali, doradzali. Byłem też świadkiem takiej sytuacji: ktoś zapomniał zabrać swój dek ze stolika: inny gracz to zauważył i od razu zawołał sędziego by dek się nie zgubił i trafił do właściciela.

2 – Meta

To temat trochę zależny od tego co się dzieje u Wizardów ale w tym roku zarówno na modernie jak i w standardzie grały super fajne deczki. Nie było za dużo OP konstrukcji, wygrywały różne buildy nie zdarzyło mi się zagrać 2 razy tego samego match-upu.

P_20181124_134233_vHDR_On.jpg

Najfajniejsze mecze jakie grałem to Elfy vs Jeskai Control (w Modernie) i mirror Mono Red w Standardzie:). Dodatkowo widać gigantyczny wpływ obecnego standardu na Modern co bardzo mnie cieszy. Nagle znowu można kupić paczkę z nowego dodatku i cieszyć się, że wypadła nam karta do formatu eternal, a nie bulk bez wartości.

3 – Nagrody

W sobotę od Prize Walla odchodziłem z naręczem nagród. Ludzie śmiali się, że „Gwiazdka przyszła wcześnie w tym roku”. Niby mogłem wziąć sobie boxa i go potem odsprzedać, żeby zwróciło mi się wpisowe, ale wolałem wybrać sobie tshirty, sleevy, piny, smyczki, playmaty, pudełeczka i jeszcze zostało mi tixów na luźne boosterki.

P_20181124_172137_vHDR_On.jpg

Uważam, że system nagród był bardzo fajny i nawet po 1 wygranej (piątkowy Standard damn you!) za te kilka tixów można sobie wziąć boosterka na pocieszenie. Fajnie też, że CFB udostępniło do wyboru starsze playmaty: dzięki temu mogłem dostać wymarzoną playmatę z GP Paris 2016 z Joraga Auxiliary, które do dzisiaj jest jedną z moich ulubionych grafik w Magicu.

P_20181123_135811_vHDR_On.jpg

MINUSY

Niestety poza ogólnie pozytywnym odbiorem są też rzeczy które mi się nie podobały

1 – Organizacja

Byliśmy w piątek chwilkę wcześniej przed otwarciem bram. Pierwszy smuteczek: brak szatni. W sobotę już szatnia była otwarta, ale dzień wcześniej było niemiłe zaskoczenie. „No trudno” myślę sobie „podskoczę i zostawię kurtki w samochodzie”. Gorzej mieli chyba ludzie z Wawy, którzy przyjechali komunikacją miejską. Widziałem pełno ludzi, którzy albo chodzili po evencie w kurtkach albo rzucali je gdzieś pod stół w trakcie meczu.

P_20181124_102448_vHDR_On.jpg

No ale po tym pierwszym niemiłym starcie, czekamy sobie na otwarcie bram. Nagle wychodzi ktoś do hallu i coś zaczyna krzyczeć. Ludzie się ruszyli, połowa nie dosłyszała co i jak. Minutę później otworzyły się bramy i zaraz przy wejściu utworzyła się kolejka do rejestracji. Ludzie blokowali całe przejście, i każdy myślał jak typowy Janusz: jest kolejka to trzeba w niej stanąć. Zrobiło się zamieszanie, kolejka zaczęła blokować całą frontową część hali. Ludzi zaczęli się pytać czy na pewno muszą tu stać. Nie było żadnych punktów informacyjnych. Na szczęście na wysokości zadania stanęli nie organizatorzy a sędziowie: szybko pomogli, pokierowali ludzi z wykupionymi pakietami do odpowiedniego stolika, pokazali, gdzie wrzucać tickety z pakietu, żeby się zapisać. Nie sądzę jednak, że ktoś robił Level 2 sędziego MtG po to by być punktem informacyjnym, gdzie co jest:).

P_20181123_143752_PN.jpg

Podobnie miała się sytuacja z samymi turniejami: czarna flaga co 15 minut wędrowała między stolikami, wywieszki z czasem końca rundy były nabazgrane jakimś długopisem na marginesie listy graczy. Raz na jakiś czas przez megafon ktoś ogłaszał, że wywieszono listy, ale nagłośnienie nie pozwalało nic zrozumieć. Tak trudno było wynająć kilka telebimów albo większych ekranów i po prostu pokazywać komunikat, gdzie i kiedy jaki turniej się rozpoczyna? Taki telebim mógłby jeszcze pokazywać np. czas do końca rundy. Współczuję tej biednej Pani sędzinie z Włoch, która sędziowała Standard Double Up w sobotę: musiała nieźle zedrzeć gardło informując nas o tym, że czas się skończył.

2 – Dodatkowe Atrakcje

*edit* w międzyczasie odkąd napisałem szkic tego posta powstał wspaniały artykuł na poruszany poniżęj temat, zachęcam do jego przeczytania: List Otwarty do Prosów MtG

Jest godzina 14:30. Właśnie w 2 rundach pokonałem przeciwnika Elfami. Do końca czasu zostało 30 minut + pewno z 15 minut na terminację. Czyli mam 45 minut do zagospodarowania. Poszedłem już do artystów i podpisałem wszystkie fetche jakie miałem ze sobą. Obszedłem stanowiska trejderów z 8 razy, za każdym utwierdzając się w przekonaniu, że nie stać mnie na tego Lotusa za 17 koła. Zjadłem kanapkę, podopingowałem Maćka, który grał standard. I nuda.

P_20181123_154441_vHDR_On.jpg

Niby był stolik Turbo draftów, ale nie ryzykowałem, że mecz mi się przeciągnie. Brakowało na tym cały evencie jakiejś strefy: „luźne granie” albo „nauczymy Cię grać w Magica” (dla np. smutnej grupki osób które przyszły z partnerami/kami i zrezygnowane wróciły do domu po 30 minutach). Brakowało np. transmisji z Main Eventu na telebimie. Brakowało komentarza, streamu, sceny czegokolwiek co świadczyłoby o tym, że gramy największy event Magicowy w tej części Europy.

Ja bardzo chętnie bym usiadł na te 45 minut przed telebimem i obejrzał relację z draftów. Sam nie grałem Main Eventu, ale, kurde, byłem tak blisko a nic nie wyniosłem z tego, że w drugiej części sali siedzieli najlepsi gracze świata.

P_20181124_171715_BF.jpg

Każdy kto był na np. Warsaw Comic con albo MFKiG wie, jak to powinno wyglądać. Wielka scena, cała rozpiska wydarzeń i spotkań z autorami. Pełno stoisk wystawców: taki Event przez wielkie E. A tu mieliśmy np. Filipa Burburana, który aż skakał z radości jak mógł mi opowiedzieć, jak akrylami maluje ręcznie każdą kartę. Wpuśćmy takich ludzi na scenę: niech ma swoje 30 minut: ja bym chętnie w takim spotkaniu autorskim uczestniczył

DISCLAIMER: pomijam już niedawny list artystów MTG przeciwko Magic Fest i temu jak są traktowani – bo to jest skandal

3 – Merch

Załóżmy, że nic nie wygrałem. Ale mimo wszystko dobrze się bawiłem i chcę jakąś pamiątkę. Figa! Nie można kupić ani koszulki z eventu, ani plakatu, ani nawet głupiej smyczki Magic Grand Prix.

P_20181124_104125_vHDR_On.jpg

Może podchodzę trochę naiwnie do tego, ale wydaje mi się, że jakby stanął ktoś z głupimi koszulkami z oficjalnego Merchandise WoTC to by mu się to wyprzedało na pniu. Tak samo Funko Popy z Chandrą i Jace’em. I kubeczki. I naklejki I ❤ MTG.

P_20181123_182445_vHDR_On.jpg

Jasne, jeśli chciało się uzupełnić swój dek do Legacy to ten event był idealnym miejscem. Ale jeśli ktoś miał trochę bardziej casualowe potrzeby to już nie znalazł nic dla siebie.

Podsumowanie

Ja ogólnie rzecz biorąc bawiłem się świetnie i każdemu udział w GP polecam. Ostatnio na grupie facebookowej Magic4Fun była ankieta „Czy jedziesz na GP, jeśli nie to czemu?” i gro ludzi odpowiedziało, że „nie bo mam za małego skilla”. Uważam, że jest to nietrafiony argument. Na takim evencie można naprawdę wiele się nauczyć i świetnie się bawić grając w naszą ulubioną grę: a poziom i podejście przeciwników pozwalał bardzo fajnie spędzić czas. Jak dla mnie mocna 7/10.

P_20181124_140743_vHDR_On.jpg

Widzimy się w Krakowie:)

P_20181124_131145_BF.jpg

P_20181123_175049_BF.jpg

P_20181123_151302_BF.jpg

Reklamy

2 myśli na temat “GP Warsaw – Co sądzę:)

  1. Przepraszam, że tak cicho krzyczałem ale nie dali mi megafon 🙂 Ten początkowy chaos, związany był z liczbą graczy, gdyż nikt nie spodziewał się ich tak wielu – jednak dzięki temu mamy MF Kraków!!! Jeśli chodzi o Twój ostatni punkt to masz rację, sam się zdziwiłem brakiem scen dla Main i Side event stage. A pomysł ze sklepem jest świetny podrzuć go komuś w WOTC lub mogę sam to zrobić. Super że się Tobie podobało!!!

    Polubione przez 1 osoba

    1. Haha:) dzięki za komentarz, absolutnie nie mam pretensji że było cicho: tylko właśnie ten megafon by się przydał albo po prostu jakieś strzałki: tu na trial zapisy, tutaj odbiór fanatic pass itd.
      A co do sklepów to wydaje mi się, że zmiana na Magic Fest chyba właśnie to ma na celu ale mogę się mylić

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s